• 1.jpg
  • 2.jpg
  • 3.jpg
  • 4.jpg
  • 6.jpg
  • Agata.jpg
  • Kamil2.jpg

W dniu 10.12.2022 roku o godzinie 13:00 w Gminnym Ośrodku Kultury w Lipnie odbędzie się Wigilia Klubu "Traktor i Maszyna"

facebook

Spis treści


Ciągówki z Ursusa

 

Ciągówki z Ursusa   Pierwsze traktory rolnicze produkcji amerykańskiej napędzane silnikami spalinowymi nazywany ciągówką sprowadzono do Wielkopolski w 1912 roku. Na zakup tych jeszcze dość drogich maszyn mogły sobie pozwolić jedynie niektóre majątki ziemskie, w których wykorzystanie w ciągu roku takiego ciągnika wynosiłoby ponad 95 % czasu.

 Prototyp Taylora to pierwszy polski traktor   Już w 1915 powstał pierwszy polski projekt ciągnika rolniczego opracowany przez Karola Taylora, profesora Politechniki Warszawskiej. W ciągu następnych trzech lat w fabryce Ursus na Woli zbudowano prototyp tej maszyny.
Jednak projekt nigdy nie doczekał się wprowadzenia do produkcji . Przypomnijmy, że na drodze stanęła również niepewna sytuacja polityczna i wybuch wojny. Niestety polskie konstrukcje jak później pokazała historia wielokrotnie nie miały szczęścia wyjść po za fazę prototypu. Rosjanie około 1915 roku wywieźli większość urządzeń z nowej fabryki, a po zakończeniu działań wojennych i zmianach politycznych fabryka straciła główny rynek zbytu. Duży postęp jaki dokonał się w budowie silników wymagał dokonania wielu modernizacji, a to zaś wymagało kapitału. Niestety, aby go zgromadzić trzeba było stworzyć spółkę akcyjną o większej liczbie udziałowców.
4 czerwca 1920 roku. Powołano do życia "Fabrykę Silników i Traktorów Ursus, Spółka Akcyjna". Założyciele nowej spółki widzieli możliwość szerokiej produkcji i źródeł energii dla rolnictwa i przemysłu. W 1920 roku sprawa praktycznego zastosowania silników rolniczych nabrała ekonomicznego uzasadnienia w majątkach ziemskich. Koń jako źródło energii znacznie podrożał i stał się towarem coraz trudniejszym do zdobycia . Piętą achillesową w organizacji dużych gospodarstw rolnych były stałe zaległości w pracach rolnych spowodowany niedoborem źródeł energii.
Skonstruowanie i uruchomienie produkcji ciągnika rolniczego własnej konstrukcji wydawało się zadaniem dość trudnym i obarczonym ryzykiem. Najpewniejszym rozwiązaniem było oparcie projektu, o któryś ze sprawdzonych szeroko produkowanych niedrogich ciągników.

Traktor International Harvester Mogul 8-16 sprzedawany w sieci handlowej McCormicka oraz w sieci Deeringa pod nazwą Titan 8-16 Junior. Cena traktora w 1914 roku to 675 dolarów   W 1920 roku Syndykat Rolniczy w Warszawie sprowadził i uruchomił na majątkach ziemskich pierwszych 250 amerykańskich traktorów Titan 10/20 i 1 cylindrowych „Junior 8/16”. Bardzo tanie traktory w cenach nie przekraczających dziewięćset dolarów okazały się szlagierem importowym.
   Syndykat Rolniczy Warszawski
   Dlatego już w 1920 roku Spółka Ursus zainteresowała się tą konstrukcją. Trudno tu raczej mówić o licencji w pełnym tego słowa znaczeniu. Według źródeł było to odwzorowanie amerykańskiego pierwowzoru.
   
Titan 10-20 znajdujący się w zbiorach muzeum w Szreniawie   Ciągówka Ursus była niemal identycznie zbudowana jak traktor „Titan”. Napędzał ją leżący dwucylindrowy silnik zasilany naftą. Maksymalna moc zmierzona na wale silnika wynosiła 25 koni mechanicznych przy 575 obrotach na minutę . Potężna rama nośna wspierała się na dwóch osiach, na których zamocowane były stalowe koła.
   
   Napęd z silnika przekazywany był na tylną oś za pomocą przekładni łańcuchowej. Natomiast zębate koło łańcuchowe miało dużą średnicę i znacząco zwiększało moment obrotowy przekazywany na koła.
   
Napęd z silnika przekazywany był na tylną oś za pomocą przekładni łańcuchowej   Titan 10-20 był przewidziany do racy z trzyskibowym pługiem i było to dość dobre rozwiązanie, gdyż pracę mógł wykonać każdy przeciętny kierowca zakręcając prawidłowo nawet na niewielkim poletku.
Ciągówki Ursusa zademonstrowano po raz pierwszy podczas polsko – francuskiej wystawy rolniczej w Wilanowie, a potem na II Targach Wschodnich we Lwowie w roku 1922 roku. Otrzymały one wiele pozytywnych opinii.

Niestety traktory te nie odniosły już wielkiego sukcesu handlowego. To co wydawało się być wykonalne dla dużego koncernu było zbyt trudne dla stosunkowo niedużego producenta. Olbrzymich rozmiarów łańcuchowe koło zwolnicyCena pojedynczej sztuki produkowanej w jednostkowych ilościach była zbyt wysoka, tym bardziej, że amerykańscy wytwórcy stale zwiększali skalę produkcji obniżając koszt wytworzenia pojedynczego traktora. Taniej było kupić importowany traktor zza oceanu niż krajowy wyrób. Do tego już w 1922 roku wobec szybkiego rozwoju konstrukcji ciągników i pojawienia się lekkich uniwersalnych traktorów np.: Fordson, ciągnik Titan stał się przestarzały i jego macierzysta produkcja w Milwaukee została zakończona.
Niewielka sprzedaż i małe zyski doprowadziły do podjęcia decyzji po pięciu latach o zakończeniu budowy ciągówek Ursusa. Według źródeł fabryki wyprodukowano ich około 100 sztuk. A trzeba dodać, że kierunkiem działania zakładów Ursus od 1923 roku było uruchomienie produkcji samochodów SPA dla wojska. Zakłady były pochłonięte bardzo kosztowną budową pod tym kątem nowych hal produkcyjnych.
WCiągówka Ursus pracująca na polu Stanisława Rakowskiegoracając do ciągnika, dobrą decyzją okazał się wybór pierwowzoru. Ciągówki Ursusa choć przestarzałe spisywały się bardzo dobrze. Bardzo trwałe proste i przez to niezawodne ciągniki, zdolne pracować nawet na zanieczyszczonej nafcie. Najbardziej udokumentowanym przykładem trwałości jest traktor pracujący jeszcze 40 lat po zakończeniu produkcji w gospodarstwie Stanisława Rakowskiego. Ten jedyny znany i zachowany egzemplarz przekazany został w 1968 roku do muzeum fabrycznego, gdzie znajduje się do dziś.

Rafał Mazur, Paweł Rychter



Ursus C-45

 

Ursus C-45  1947-56,  Ursus C-451  1957-64   Pierwszy ciągnik rolniczy produkowany w Polsce wielkoseryjnie. Właściwie od tego modelu traktora tak naprawdę rozpoczęła się mechanizacja polskiego rolnictwa. Ciągnik był oparty o wzór niemieckiego traktora Lanz-Bulldog, prawdopodobnie typ HR-9 (model z 1936r.) lub bardziej prawdopodobnie Acker model z 1940-43. Pod kierownictwem inżyniera Habicha w latach 1945/46 zwymiarowano niemiecki oryginał i na tej podstawie została przygotowana dokumentacja. Pierwsze ciągniki (około 30 sztuk) ukazały się na defiladzie 1-majowej w 1947 roku, po czym uruchomiono ich seryjną produkcję.

Ursus C-45   Do końca tegoż roku wg źródeł ZM Ursus wyprodukowano 130 sztuk, a w 1949 roczna produkcja osiąga prawie 2500 traktorów. Ciągnik ten stał się jednym z podstawowych modeli traktorów pracujących w naszym rolnictwie. Jego zaletą była prostota konstrukcji i obsługi. Cecha bardzo ważna, gdy brak było jeszcze fachowej kadry kierowców i mechaników. Każdy średnio zdolny kowal był w stanie dokonać większości napraw i regulacji tego traktora. C-45 był używany do podstawowych prac polowych oraz do transportu. Na kołach stalowych i z ostrogami mógł wykonywać głęboką orkę trzyskibowcem.

Przekrój traktora Ursus C-45Ponieważ ciągnik był wyposażony w silnik średnioprężny, dwusuwowy z głowicą żarową przed uruchomieniem należało zagrzać głowicę żarową przy pomocy tzw. lampy benzynowej aż do momentu osiągnięcia przez nią koloru ciemnoczerwonego, a następnie po wyjęciu kierownicy z kolumny i osadzeniu jej na wale korbowym (z boku ciągnika), dokonać uruchomienia przy pomocy energicznego ruchu (uruchomienie trwa dużo czasu i poprzedzają je czynności dodatkowe). Silnik mógł odbić w niewłaściwą stronę - wtedy należało wygasić pracę ciągnika i powtórnie obrócić wałem korbowym za pomocą kierownicy.

Rozruch silnika   W roku 1954 opracowano zmodernizowaną wersję ciągnika oznaczoną C-451. Zmiany polegały przede wszystkim na wprowadzeniu rozruchu benzynowego z pomocą cewki brzęczykowej i świecy zapłonowej umieszczonej w głowicy oraz rozrusznika elektrycznego. Wprowadzono także niezależne hamulce, zmianę osi resorowanej na sztywną (co pozwoliło na uzyskanie większego prześwitu). Na życzenie ciągnik mógł być wyposażony w podnośnik hydrauliczny. Zmieniono również technologie wytwarzania poszczególnych podzespołów, np. wał korbowy podlegał hartowaniu powierzchniowemu, koła zębate były hartowane indukcyjnie, a łożyska - polerowane elektrycznie. C-451 został wprowadzony do produkcji w 1957 roku.

ursus C-45 półgąsienicowy   Jesienią 1953 roku pracownicy Działu Motoryzacji Instytutu Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa w Warszawie przebudowali ciągnik na półgąsienicowy. Badania terenowe wykazały, wzrost siły uciągu o 120% i zmniejszone zużycie paliwa o 22% w stosunku do wersji na kołach ogumionych. Niektóre źródła podają, iż pewna ilość takich ciągników została wyprodukowana.

Opis techniczny   Do roku 1957 wytworzono ogółem 50 tysięcy ciągników Ursus C-45 przy rocznej produkcji wynoszącej niecałe 6000 sztuk. Produkcja ciągnika w ZM Ursus zakończyła się w 1959 roku, po czym została przeniesiona do Zakładów Mechanicznych w Gorzowie Wielkopolskim. Dokładnie nie wiadomo ile ciągników tam wytworzono oraz jak długo były produkowane, niektóre źródła podają, że do 1964 roku.


Rafał Mazur




Ursus C-45 w wersji leśnej

 

Ursus C-45 w wersji leśnej Ciągnik Ursus C-45 oprócz rolnictwa odegrał ważną rolę także w gospodarce leśnej. Ciągniki używane w leśnictwie były specjalnie wyposażane. Mury Ursusa opuszczały fabryczne wersje leśne wyposażone w wciągarkę mechaniczną typ C-45 wraz z siatką zabezpieczającą kierowcę. Ponadto wyposażone były w błotniki oraz kabinę brezentową. Wiele ciągników miało także na szczycie kabiny zamontowaną lampę w kształcie pomarańczowego trójkąta. Taki dodatkowy sygnalizator występował w szczególności w ciągnikach biorących udział w transporcie dłużycy.


Wciągarka typ C-45Wciągarka typ C-45 (rysunek obok) przeznaczona była do:

  1. zrywki drewna dłużycowego o ciężarze średnio do 2 t. z odległości 80 m,
  2. załadunku drewna dłużycowego na przyczepy kłonicowe przy pomocy jednej liny i stałych krążków zamocowanych na kłonicach (dłużycę o ciężarze do 2 t. ładowane na przyczepę z odległości do 25 m, na wysokość od 1,2 do 3 m, wtacza się po legarach przy kącie nachylenia 30 stopni),
  3. holowania przyczepy o łącznym ciężarze do 12 t po gruncie twardym.


Charakterystyka techniczna wciągarki C-45:
Typ wciągarki - jednobębnowa, pozioma
    Charakterystyka bębna:
    średnica bębna - 191 mm
    średnica obrzeży - 370 mm
    długość bębna - 400 mm
    Charakterystyka liny:
    średnica liny - 12 (względnie 13) mm
    długość liny - 82 m
    ciężar liny - 46 (50) kg
    Szybkość nawijania liny
    na pierwszych zwojach - 0,25 m/sek
    na ostatnich zwojach - 0,33 m/sek
    średnia szybkość - 0,29 m/sek
Napęd wciągarki - przekaźnikiem mocy od silnika ciągnika
    Ciężar wciągarki - ok. 470 kg
    Wymiary gabarytowe:
    szerokość - 906 mm
    wysokość - 1855 mm
    długość - 1360 mm

Mechanizm napędowy składa się z przekładni ślimakowej obudowanej, redukującej obroty wałka przekaźnikowego ciągnika, bębna, sprzęgła kłowego oraz liny z hakiem. Przekładnia ślimakowa o stosunku zębów 1:23 redukuje obroty wałka przekaźnikowego ciągnika.

Ciągniki Ursus C-45 (oraz późniejsze C-451) były obecne w lasach jeszcze przez wiele lat. Wielu pracowników leśnych wspomina je jako niezniszczalne ciągniki. Było w tym dużo prawdy - ciągniki te były odporne na ciężkie warunki pracy, ciągłe przeciążanie konstrukcji. Do najczęstszych usterek należało m.in. rozerwanie opony o wystające z ziemi pnie. Były to jednak awarie wynikające z nieumiejętnego obchodzenia się z ciągnikiem przez traktorzystę. Z biegiem czasu zaczęto wprowadzać do pracy w lasach ciągniki czechosłowackie Zetor 50 Super - jednak te ciągniki okazały się zbyt delikatne. Bo kilku dniach pracy miały zniszczoną maskę, oberwane reflektory i wiele innych uszkodzeń. O wiele lepiej sprawowały się w transporcie. Dlatego ciągnik Ursus C-45 był użytkowany przez tyle lat w leśnictwie. Jedyną jego wadą była uciążliwa obsługa. Trzeba było także przestrzegać stosowania specjalnych iskrochronów w rurze wydechowej ciągnika - gdyż często wyrzucane podczas pracy snopy iskier powodowały pożary.
Dziś niestety nie można często zobaczyć ciągnika Ursus z oryginalnym wyposażeniem leśnym. Kto wie - może pewnego razu na Festiwalu w Wilkowicach będziemy mogli zobaczyć taki ciągnik...


Paweł Rychter

 


Ursus C-308    1959-63

 

Ursus C-308W 1957 roku zwrócono uwagę na wzrastające zapotrzebowanie na ciągniki ogrodniczo-sadownicze. W odpowiedzi na potrzeby rynku rozpoczęto niemal równocześnie prace nad dwoma takimi pojazdami. Pierwszy z nich, zwany później Dzik, opracowano w Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Maszynowego Leśnictwa we Wrocławiu. Prototyp ciągnika jednoosiowego Ursus podczas próbDrugi, o którym chcę opowiedzieć, powstał w Zakładach Mechanicznych Ursus. Był to podobnie jak Dzik - jednoosiowy ciągniczek przeznaczony do prac w rolnictwie oraz sadownictwie.
Dział Głównego Konstruktora rozpoczął prace nad dokumentacją techniczną ciągnika w marcu 1957 roku. Pierwszy prototyp gotowy był już 11 października tego roku.

Silnik, widok od strony gaźnikaWkrótce po przejściu szeregu badań i testów ciągnik otrzymał nazwę Ursus C-308 i został skierowany do produkcji seryjnej. Jak łatwo można się domyśleć - ciągnik pomyślnie przeszedł badania i testy.

Jako źródło napędu pojazdu wykorzystano jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o zapłonie iskrowym typu S261C. Dysponował on mocą 8KM (5,9 kW). Jednostki napędowe dostarczała Wytwórnia Sprzętu Mechanicznego w Bielsku Białej.Ciągnik Ursus C-308

Ursus C-308 sprawował się nadzwyczaj dobrze jako mały ciągniczek ogrodniczy. Stosowano go również w sadownictwie oraz leśnictwie. Jego dużą zaletą była uniwersalność. W zależności od potrzeby ciągnik mógł pracować z bardzo wieloma narzędziami - począwszy od pługa, poprzez opryskiwacz, skończywszy na przyczepie jednoosiowej. Konstruktorzy przewidzieli również możliwość zamontowania przystawki pasowej wyposażonej w koło pasowe o średnicy 200 mm.

Ursus C-308 wraz z kosiarką boczną MBK-1,2

Ursus C-308 wyróżniał się również swoim wyglądem. Posiadał on bowiem ładnie zaokrągloną maskę z umieszczonym centralnie reflektorem oraz znakiem fabrycznym. Taka linia maski znana była już z Ursusa C-325.
tabela Ursus C-308Produkcję zakończono w 1963 roku liczbą 4100 wyprodukowanych egzemplarzy. Przez wiele lat można je było spotkać w wielu małych gospodarstwach ze względu na trwałość oraz dobre przystosowanie do pracy. Dzisiaj są coraz rzadziej widoczne podczas pracy i można je spotkać jedynie na festiwalach i zlotach starych ciągników oraz maszyn rolniczych.

 

Paweł Rychter

 

projekt i wykonanie: turus (c) 2011-2012